NOWY TESTAMENT

 

1. Bóg bliski człowiekowi

 

Nowy Testament nie proponuje jakąś nową naukę o Bogu. Ten sam Bóg Starego Testamentu, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, który zawarł przymierze z Izraelem, jest teraz Bogiem i Ojcem Jezusa Chrystusa, który realizuje dane obietnice. Nowy Testament był kolejnym etapem w objawieniu się Boga człowiekowi, etapem ostatecznym i definitywnym. Nigdy dotąd Bóg nie był tak bliski człowiekowi. W momencie wcielenia Bóg stał się człowiekiem, który odczuwa ból, lęk, cierpi niewygody. Przyjąwszy ludzką naturę, przyjął wszystkie jej ograniczenia, z wyjątkiem grzeszności, dobrowolnie rezygnując ze swej niebieskiej chwały (por. Flp 2,6-11). Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego (por. Ga 4,4) i odwieczne Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1,14). Wiara stała się podstawą do uznania w Jezusie Chrystusie, narodzonym z Maryi Dziewicy, Syna Bożego, Pana i Mesjasza, zapowiedzianego przez proroków w Starym Testamencie. To właśnie dzięki wierze w Jezusa Chrystusa możliwe jest poznanie prawdziwego Boga (J 17,3). W ten sposób każdy ma przystęp do Boga, niezależnie od statusu społecznego czy przynależności narodowej (por. Kol 3,11).

Bóg w Jezusie Chrystusie stał się towarzyszem ludzkiego życia, a jednocześnie od wczesnych lat wciąż ukazywany jest w ewangeliach jako Ktoś, kto ma świadomość swej specyficznej, niepowtarzalnej relacji do Boga (Łk 2,49; J 10,30). Sam nazywa siebie Synem Bożym i tak też jest postrzegany w oczach tych, którzy z Nim się spotykali i byli świadkami Jego czynów (Mt 14,33; 27,54; Mk 15,39; Łk 1,35; 22,70; J 1,49 i in.)

Nowy Testament, a zwłaszcza ewangelie, opowiadając dzieje i naukę Jezusa Chrystusa, ukazują prawdziwy obraz Boga, który wciąż szuka człowieka i pragnie jego zbawienia, choć nigdy nie łamie ludzkiej woli. Ten Bóg objawia się jako jeden w Trzech Osobach: jako Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty (formuły wskazujące na Trójcę: Mt 28,29; 1 Kor 12,4-6; 2 Kor 13,14). W wielu przypowieściach i wypowiedziach Jezus ukazywał prawdziwe oblicze Boga Ojca, przekonując o bardzo mocnym i bliskim z Nim związku (J 10,30; 17,20-26). Taka sama więź powinna charakteryzować relację człowieka z Bogiem. Ucząc modlitwy swoich uczniów, Jezus zaleca im, by zwracali się do Boga jako do Ojca (Mt 6,8-9; Łk 11,2). Ta relacja ma charakter wręcz rodzinnego odniesienia, pełnego miłości i bezwarunkowego oddania (podkreślone jest to chociażby przez użycie aramejskiego słowa Abba w odniesieniu do Boga – Mk 14,36; por. Rz 8,15 i Ga 4,6).

 

2. Nauczanie Jezusa

 

Jezus Chrystus, rozpoczynając swą publiczną działalność, najpierw wzywał do nawrócenia, do zmiany myślenia, do odwrócenia się od zła i wszelkiego grzechu, oraz do wiary w Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę (Mk 1,14-15). Tylko taka postawa mogła pozwolić na właściwe zrozumienie nauki Chrystusa. Nie przekreślał On Prawa Starego Testamentu (Mt 6,17-18), ale pogłębiał je i nadawał nową, dużo głębszą interpretację. Taką interpretacją było Kazanie na Górze (Mt 5,1-7,29; por. Łk 6,17-49). Podstawowym założeniem nowego prawa była bezgraniczna miłość. Najpierw miłość Boga, a zaraz potem miłość bliźniego (Mk 12,28-34 i par.; 1 J 4,29). To ona powinna warunkować relacje z Bogiem i ludźmi.

Wiara i przyjęcie nauki Chrystusa czyni człowieka uczniem Chrystusa, którego istotnym zadaniem jest naśladowanie swego Mistrza i Pana (Mk 8,34; Mt 10,33; Łk 9,23). Prawo Starego Testamentu spełniało rolę wychowawcy (Ga 3,23-26). Teraz zostało ono zastąpione przez wiarę w Jezusa Chrystusa. To nie uczynki związane z wypełnianiem tamtego Prawa mają zbawiać. Przez łaskę bowiem darmo zostaliśmy zbawieni (Rz 3,21-26; Ga 2,16). Uczynki miłości natomiast muszą być naturalną konsekwencją przyjętej całym sercem wiary w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego (Jk 2,14-26).

Chrystus w trakcie swej działalności ogłasza nastanie Bożego królestwa, panowanie Boga na ziemi. Nie jest ono czasem dostrzegalne i nieraz nie można powiedzieć, że jest ono tu, a tam go nie ma (Łk 17,20-21). To królestwo jednak rośnie i owocuje, choć ma także swoich przeciwników (por. np. przypowieść o zasiewie – Mk 4,26-29 i par., o ziarnku gorczycy – Mk 4,30-32 i par., o zaczynie – Mt 13,33; Łk 13,20-21, o chwaście – Mt 13,24-30). W celu jego zdobycia warto wiele poświęcić, bo jest to największe dobro (por. przypowieść o skarbie i perle – Mt 13,44-46). Znaki i cuda Jezusa nie tylko świadczyły o rzeczywistym nadejściu tego królestwa, ale też miały prowadzić ludzi do wiary w Syna Bożego. Moc Boga, która objawiła się w Jezusie Chrystusie, przewyższa bowiem moce zła, grzechu, chorób i śmierci (np.: uzdrowienie opętanego – Mk 5,1-20 i par., uzdrowienie niewidomego – Mk 10,46-52 i par., wskrzeszenie córki Jaira – Mk 5,35-43 i par.).

Przymierze, jakie Bóg zawarł ze swoim ludem na Górze Synaj, było przez Izraelitów wielokrotnie zrywane z powodu ich nieposłuszeństwa i niewierności. Stąd potrzeba nowego przymierza, zresztą zapowiadanego już przez proroków (np.: Jr 31,31-33; Oz 2,20-24; Ez 16,60). To nowe przymierze ustanowione zostało przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Jego wyrazem stała się Eucharystia, ofiara Ciała i Krwi Pańskiej (Mk 14,22-24 i par. oraz 1 Kor 11,23-25). Było to przymierze miłości wyryte w sercu każdego człowieka, który postanowił być Jego uczniem. Krew Jezusa, która została przelana na krzyżu dla naszego zbawienia, stała się znakiem tego przymierza.

 

3. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa

 

Wydarzenie męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa to jeden z centralnych tematów całego Nowego Testamentu. Stanowi kulminacyjny punkt wszystkich czterech ewangelii i często staje się elementem krótkich formuł w listach pawłowych (Rz 14,9; 1 Kor 15,3-4; 2 Kor 5,15). Najważniejsze jest to, że ta męka i śmierć miały charakter zbawczy. Krzyż Jezusa Chrystusa był jedyny i wyjątkowy. Nie można stawiać go na równi z innymi krzyżami, których z pewnością wiele postawiono w tamtych czasach. Śmierć Jezusa zgładziła grzech, który stał na przeszkodzie właściwych relacji pomiędzy samymi ludźmi oraz człowiekiem a Bogiem. Była to śmierć zastępcza. Chrystus bowiem został za nas wydany, za nasze grzechy, abyśmy mogli wejść we właściwą relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Przez wydarzenie krzyża została bowiem przezwyciężona wszelka wrogość (Ef 2,13-16).

Po śmierci Jezusa Bóg wskrzesił Go z martwych (Dz 2,24.32; 3,15; Rz 8,11; Ga 1,1). Zmartwychwstanie Chrystusa ostatecznie pokonało śmierć. Na nowo otworzyło ludziom bramę do życia wiecznego. Dla Jego uczniów stało się ono nadzieją przyszłego zmartwychwstania (1 Kor 6,14; 2 Kor 4,14), która wzbudzała w nich radość i ogromny zapał w pracy apostolskiej. Zmartwychwstanie zmieniło więc perspektywę całego ziemskiego życia, które już nie jest drogą zmierzającą do śmierci, lecz skierowaną ku życiu wiecznemu (1 Kor 15,20-24).

 

4. Duch Święty i misja Kościoła

 

Doświadczenie paschalne i zesłanie Ducha Świętego (Dz 2,1-13) całkowicie odmieniło uczniów Chrystusa. Napełnieni mocą Ducha Świętego, potrafili przełamać ludzki strach i obawy o własne życie. Potrafili pokonywać wszelkie trudności, mając na uwadze chęć świadczenia o Chrystusie, cierpienia dla Jego imienia i głoszenia Jego Ewangelii wszelkiemu stworzeniu, aby miłość Chrystusa rozlewała się na wszystkie pokolenia i cały świat. Dzieje Apostolskie oraz listy ukazują moc rozprzestrzeniania się Chrystusowej Ewangelii oraz rozwój myśli teologicznej pierwotnego Kościoła.

Już w trakcie ziemskiego życia Jezus zgromadził wokół siebie grupę uczniów, którzy razem z Nim chodzili, słuchali Jego nauki i byli świadkami jego cudów. To oni stali u początków Kościoła, wspólnoty ludzi wierzących w Chrystusa, która kontynuowała misję głoszenia Ewangelii po śmierci i zmartwychwstaniu Mistrza. Byli wierni słowom Jezusa, które przekazał im przed swoim wniebowstąpieniem: „Idźcie na cały świat i czyńcie uczniami wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19). Kościół, powstały z woli samego Jezusa, stał się mistycznym Ciałem Chrystusa. Ci, którzy do niego należą, są członkami tego mistycznego Ciała, podejmującymi w jego obrębie różnorodne zadania. Głową zaś Kościoła jest sam Chrystus. Taką wizję Kościoła przekazał nam św. Paweł (np.: Rz 12,4-5; 1 Kor 12,12-30; Ga 3,28; Ef 4,11-16; 5,23; Kol 2,19). Chrzest w imię Trójcy Świętej stał się znakiem udzielonej łaski i przyjęcia do wspólnoty ludu nowego przymierza. Lud ten już nie był ograniczony jedynie do Izraela, ale obejmował on każdego człowieka, który uwierzył, że Jezus jest Panem i Zbawicielem świata. Tak więc i poganie otrzymali dostęp do Chrystusa – źródła „wody żywej” (J 4,4-42).

 

5. Czasy eschatologiczne

 

Rozszerzające się w misyjnym dziele Kościoła królestwo Boga nigdy nie osiągnie w ziemskim czasie stopnia doskonałości. Chrześcijanie mają dążyć do jego wzrostu, ale jego wypełnienie nastąpi dopiero w momencie paruzji, czyli ponownego, ostatecznego już przyjścia Jezusa na ziemię. Nikt nie zna tego momentu. Ważna jest jednak gotowość i postawa czuwania, by nie był on dla nikogo zaskoczeniem (Mt 24,36-44; 25,1-13; 1 Tes 5,1-6). Dlatego chrześcijanin żyje pomiędzy „już” a „jeszcze nie”, w oczekiwaniu na wypełnienie się dziejów zbawienia i ostateczne zwycięstwo Chrystusa. Jednak czas ten nie może być biernym oczekiwaniem. Każdy z uczniów Chrystusa ze spokojem powinien jeść własny, zapracowany przez siebie chleb (2 Tes 3,10-12).

Obraz nowej ziemi i nowego nieba, jaki pojawia się w Apokalipsie św. Jana, wskazuje na ostateczną przemianę świata i zwycięstwo dobra nad złem (Ap 21,1). Jako pełna nadziei jawi się także zapowiedź Nowego Jeruzalem, zstępującego z nieba od Boga (Ap 21,2) – symbol Kościoła czasów eschatologicznych. W nim zamieszkają tylko ci, którzy zostali „zapisani w księdze życia Baranka” (Ap 21,27) i „opłukali swe szaty, i we krwi Baranka je wybielili” (Ap 7,14; 22,14).

 

Czerski J., Jezus Chrystus w świetle Ewangelii synoptycznych, Opole 2000; Gnilka J., Jezus z Nazaretu. Orędzie i dzieje, Kraków 1997; tenże, Paweł z Tarsu. Apostoł i świadek, Kraków 2001; Gryglewicz F. (red.), Teologia Nowego Testamentu, t. I i III, Lublin 1986, t. II, Lublin 1992; Keener C.S., Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu, Warszawa 2000; Kudasiewicz J., Ewangelie synoptyczne dzisiaj, Ząbki 19992; Langkammer H., Wprowadzenie do ksiąg Nowego Testamentu, Wrocław 19944; Poniży B., Korzenie przesłania biblijnego Nowego Testamentu, Gniezno 1997; Romaniuk K., Nowy Testament bez problemów, Warszawa 1983; Romaniuk K., Jankowski A., Stachowiak L., Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu, t. I-II, Poznań-Kraków 1999; Rubinkiewicz R. (red.), Wstęp do Nowego Testamentu, Poznań 1996; Szymanek E., Wykład Pisma Świętego Nowego Testamentu, Poznań 1990.

 

ks. Marian Obruśnik