KATECHEZA W MEDIACH

 

Rozpatrując problematykę katechezy w mediach, należy mieć na uwadze fakt, że w tym przypadku dochodzi do głosu komunikacja pośrednia, która nie jest właściwa naturze katechezy. Ponieważ media zajmują coraz więcej miejsca w ludzkim życiu, a w społeczeństwach o chrześcijańskim rodowodzie odnotowuje się wzrastającą sekularyzację, dlatego też coraz większego znaczenia nabiera chrześcijańska informacja i formacja, nauczanie i wychowanie. W tym kontekście nieodzowną staje się refleksja nad sytuowaniem treści katechetycznych w mediach.

 

1. Media i ich odbiorcy na progu XXI w.

 

Komunikacja międzyludzka przeżywa nieustanne przeobrażenia. W ostatnich dziesięcioleciach zmienia się ona bardzo wyraźnie i przechodzi od formy face-to-face (twarzą w twarz) do przekazu w relacji screen-to-face (twarzą do monitora). Komunikacja, która dokonuje się z bezpośrednim udziałem osób, przekazujących treść odbiorcom (komunikacja bezpośrednia), ustępuje miejsca komunikacji opartej na różnego rodzaju mediach (komunikacja pośrednia).

W minionych dziesięcioleciach wydatnie wzrosła liczba różnego rodzaju mediów (2004 r.): słowo pisane (książka, prasa, ulotka, SMS), dźwięk (radio, kaseta magnetofonowa, CD, telefon stacjonarny i komórkowy), obraz (plakat, fotografia poszerzona o możliwości cyfrowe, bogato ilustrowane magazyny, przesyłanie w systemie telefonii komórkowej EMS, MMS), połączenie obrazu i dźwięku (film, telewizja, taśma video, gry komputerowe, DVD, Internet) oraz multimedia, które w oparciu o komputer, a szczególnie technologię cyfrowej obróbki oraz przesyłania dźwięku i obrazu, umożliwiają korzystanie z kilku źródeł informacji jednocześnie (np. CD, TV, Internet, DVD, Internet-radio, wdrażany system UMTS). Zwiększył się również czas, w którym człowiek korzysta z mediów. Wzrósł on z 346 minut dziennie w 1980 r. do 502 minut w 2000 r. (co daje ponad 8 godzin w ciągu dnia). Z tego czasu na telewizję przypada 185, a na radio 206 minut dziennie. Prasie codziennej poświęca się 30, tygodnikom 10, książce 18, Internetowi 13 minut na dzień (z tendencją do najintensywniejszych przyrostów).

Aktualnie najistotniejszym medium, wpływającym na kształtowanie opinii publicznej, zachowań odbiorców, reprezentowany przez nich system wartości jest (jeszcze) telewizja. Radiu, a ostatnio także i telewizji, coraz bardziej przypada jednak rola swoistego „środka ochronnego przeciw pustce”. Media te stają się towarzyszem innych zajęć i czynności, przez co przejmują rolę tła w życiu ludzkim. Badania przeprowadzone wśród odbiorców programów telewizyjnych w wieku od 14 do 29 lat wykazały, że o ile w 1991 r. aż 40% ankietowanych oglądało telewizję niczego innego w tym czasie nie wykonując, o tyle w 1999 liczba oglądających programy TV bez dodatkowych aktywności spadła do 24%.

Wcześniejsza koncepcja mediów, która preferowała interakcję w kontaktach z odbiorcą, opartą o relację: impuls – respons, akcja – reakcja, ustępuje dziś miejsca jednostronnemu modelowi przekazu medialnego, którego charakterystycznym przejawem jest zachowanie typu: akcja – konsumpcja. Dlatego masowy odbiorca jest nastawiony głównie na to, co najprostsze i najłatwiej przyswajalne, banalne i niewymagające, podniecające i zabawne. Większość ludzi korzysta z mediów jako środka rozrywki (info-rozrywka), aby się móc rozluźnić, odpocząć, odprężyć, odejść od realiów życia i uciec poniekąd w inny świat, aby czymkolwiek wypełnić czas i przepędzić nudę, aby mieć materiał do rozmowy i jakiekolwiek zajęcie. W tym wszystkim powoli, ale systematycznie, zanika treść przekazu, unika się mówienia o wartościach, które wzywają do osobistego zaangażowania, troski o swój rozwój i przejęcia odpowiedzialności społecznej. W obliczu tych tendencji człowiekowi pozostaje coraz mniej czasu na aktywność pozamedialną. Dlatego inne propozycje zagospodarowania czasu wolnego coraz trudniej znajdują zwolenników i uczestników. Dotyczy to także wszelkich propozycji ze strony duszpasterzy, zarówno na forum diecezjalnym, jak i parafialnym. Stwarza to swoiste utrudnienia dla katechizacji dzieci, młodzieży i dorosłych, a także dla przekazywania treści katechetycznych za pośrednictwem mediów.

 

2. Treści katechetyczne w mediach publicznych i komercyjnych

 

O ile wierzyć sondażom i badaniom opinii publicznej, zainteresowanie tematyką religijną w mediach spada. Program „Wort zum Sonntag” (Słowo na niedzielę) emitowany w publicznej telewizji niemieckiej (ARD) oglądało w 1954 r. 50% telewidzów, a w roku 2002 już tylko 10% odbiorców ARD. Charakterystycznym jest, że czas nadawania tego programu telewidzowie wykorzystują na małą przerwę przed następną propozycją emisyjną stacji. Taka postawa nie zawsze ma bezpośredni związek z wyznawaną wiarą i osobistymi przekonaniami religijnymi. Człowiek niejako z góry, a priori, wyklucza wymiar religijny z życia publicznego, uznając go za wewnętrzną sprawę każdej osoby, za kwestię nie nadającą się do upowszechniania.

Usytuowanie katechezy w mediach komercyjnych jest trudne. Również (nowa)ewangelizacja, jako ukazywanie Chrystusa i głoszenie Ewangelii tym, którzy jej nie znają (bądź o niej słyszeli, ale w istocie jej nie poznali) jest dalece utrudniona. Niejednemu współczesnemu odbiorcy brakuje odniesień i konotacji religijnych. Dominujący styl zeświecczonego myślenia i zachowania stanowi znaczną przeszkodę na drodze ewangelizacji, gdyż w obecnej dobie (jak w żadnej innej epoce historii ludzkości) wiele osób jest zubożonych o otwartość na transcendencję, na istnienie rzeczywistości nadprzyrodzonej, na Boga. De facto zaś katecheza w formie proponowanej przez katechetyków dla szkoły, bądź parafii, tylko sporadycznie znajduje swoje odbicie w mediach. Wyjątek stanowi w tym względzie program emitowany przez telewizję publiczną (TVP 1), a zatytułowany „Ziarno”, do którego dochodzą transmisje telewizyjne z udziałem papieża Jana Pawła II oraz informacje związane z jego osobą.

 

3. Udział mediów konfesyjnych w przekazywaniu treści katechetycznych

 

Nieco inna jest sytuacja mediów konfesyjnych. W wielu krajach docierają one do ściśle określonego odbiorcy, który zachował zainteresowanie nadprzyrodzonością, wartościami i sposobem życia, opartym na prawdach wiary oraz pogłębionym życiem duchowym. Jemu Chrystus jest znany, a systematyczny i poszerzony przekaz doktryny chrześcijańskiej i zasad postępowania zgodnego z Ewangelią prowadzi do umocnienia chrześcijańskiej tożsamości człowieka. Należy jednak zaznaczyć, że procentowo media te docierają do stosunkowo niewielkiej liczby odbiorców. Np. na rynku radiofonicznym w Polsce rozgłośnie katolickie ogarniają ok. 8-10% słuchaczy w skali kraju („Radio Maryja” oraz ogólnopolska sieć rozgłośni diecezjalnych zrzeszona w porozumieniu programowym „Plus”).

Jeszcze mniejszą skuteczność mediów konfesyjnych odnotowuje się na rynku prasowym. W przypadku pism przeznaczonych dla młodzieży tygodniki, dwutygodniki i miesięczniki katolickie osiągają 14-krotnie niższe nakłady niż periodyki, które wychodzą z pozostałych oficyn wydawniczych, nie publikujących treści religijnych. Pozytywny fakt w zakresie mediów drukowanych stanowią tzw. gazetki parafialne. Optymizmem napawa również to, że czytane są wysoko nakładowe tygodniki katolickie „Gość niedzielny” i „Niedziela”.

W przypadku konfesyjnych stacji telewizyjnych (w Polsce Telewizja „Trwam”) sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Komercyjni nadawcy i producenci preferują ludyczny charakter swoich programów, co sprawia, że przyciągają o wiele większą liczbę widzów. Nadto w Polsce brakuje doświadczenia w prowadzeniu telewizji przez Kościół.

Nie lepiej dzieje się na rynku filmowym i fonograficznym, chociaż, porównując oba obszary twórczości, stwierdzić można, że popularniejsze i skuteczniejsze w swym oddziaływaniu są produkcje filmowe. Magazyn muzyczny „Ruah”, który prezentuje sytuację na rynku muzyki popularnej, uwzględniającej przesłanie ewangeliczne (tzw. sacro-pop albo muzyka chrześcijan) rozwinął się od 1998 r. do znaczącego publikatora. Pomimo tego, muzyka chrześcijan z ogromnym trudem toruje sobie drogę do rozgłośni radiowych, programów telewizyjnych, na rynek fonograficzny. Jest to uzależnione od wielu czynników, a jednym z nich jest niewątpliwie zbyt mała promocja tej twórczości.

Medium, które cieszy się ciągle odżywającym zainteresowaniem, jest książka. Propozycje wielkich chrześcijańskich oficyn wydawniczych są coraz bogatsze, a ich publikacje otrzymują interesującą i komunikatywną postać edytorską.

Wzrastająca rola multimediów, w tym szczególnie Internetu, stanowi nowe wyzwanie dla Kościoła i przestrzeń do ewangelizacyjno-katechetycznego zagospodarowania. W 2002 r. zwracał na to uwagę papież Jan Paweł II (Internet: nowe forum głoszenia Ewangelii) oraz Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu (Kościół a Internet oraz Etyka w Internecie).

 

4. Możliwości i warunki prowadzenia misji ewangelizacyjno-katechetycznej w mediach

 

Zmieniająca się wciąż sytuacja w relacjach między mediami a ich odbiorcami oraz rysujące się trudności w usytuowaniu katechezy w środkach społecznego przekazu (prasa, radio, telewizja, a ostatnio także Internet i multimedia) bynajmniej nie eliminują możliwości prowadzenia misji ewangelizacyjnej i katechetycznej za pośrednictwem mediów. Istniejący potencjał w tym zakresie nie zostały dotąd w zadowalającym stopniu rozpoznany i wykorzystany. Można zaryzykować twierdzenie, że (nie lekceważąc całej gamy zagrożeń, jakie niosą ze sobą współczesne środki przekazu) Kościół tylko w niewielkim stopniu korzysta z możliwości komunikacyjnych, jakie stwarzają media. Aby tę sytuację pozytywnie zmienić, warto by zwrócić uwagę na następujące kwestie ogólne:

1) Należy pamiętać o ogólnym wpływie mediów na percepcję człowieka, dla którego w dobie dzisiejszej istnieje tylko to, o czym się powszechnie mówi, i to, co się na różne sposoby eksponuje. Dla chrześcijaństwa płyną stąd dwa charakterystyczne wnioski: „Bóg, o którym się powszechnie nie mówi, jest społecznie martwy” oraz „Kościół, o którego wszechstronnej działalności i obecności się nie słyszy, przestaje istnieć w świadomości odbiorcy jako dobro, w które warto się angażować”.

2) Naturalnym środowiskiem dla katechezy jest parafia. Media nie mogą zastąpić parafii w tym względzie. Dla współczesnego człowieka, który dzięki mediom uczestniczy w życiu „globalnej wioski”, parafia jawi się czasami jako wydarzenie „zbyt ciasne”. Dlatego, jako aktualne wyzwanie dla wierzących uznać można konieczność intensywnej łączności parafii z mediami (szczególnie mediami o profilu chrześcijańskim) i na odwrót. Media chrześcijańskie bez oparcia w parafii utracą swego pierwszorzędnego adresata, a parafii bez oparcia w mediach trudno będzie przezwyciężać sytuację rosnącej izolacji.

3) W myśleniu i działaniu współczesnego człowieka konieczne jest przezwyciężenie dualizmu, który dzieli rzeczywistość na wymiar religijny i świecki, na czas spędzony w świątyni i poza nią. Z chrześcijańskiego punktu widzenia rzeczywistość, w której żyje człowiek, jest jedna, a składają się na nią wszystkie okoliczności życia. Widzieć to, co dotyczy człowieka, interpretować w świetle Ewangelii jego wieloaspektową aktywność, służyć mu radą i pomocą w oparciu o dwa tysiąclecia bogatych doświadczeń Kościoła, zachęcać go do udziału w życiu liturgicznym swojej parafialnej wspólnoty (głównie Eucharystia, liturgia godzin, nabożeństwa), motywować do charytatywnego zaangażowania na rzecz potrzebujących – to najogólniej podstawowe zadania mediów o profilu chrześcijańskim.

4) Czasopisma, programy telewizyjne i radiowe, strony internetowe, a także ogólna medialna działalność Kościoła określana bywa często jako nudna. Taki stan rzeczy nie wynika bynajmniej z treści samej Ewangelii czy też nagromadzonych źródeł teologicznego dyskursu. Aktualnie nieodzownym staje się dostosowanie formy oraz języka przekazu do ogólnego kontekstu komunikacji (tzw. kontekstualizacja przekazu Ewangelii) z uwzględnieniem specyfiki oddziaływania poszczególnych mediów. Dlatego przy profilowaniu przekazu medialnego należy sięgać po fachowe analizy i trafione diagnozy, aby Chrystus mógł być optymalnie przepowiadany. Media stanowią to wydarzenie, w które warto i trzeba zainwestować: najpierw wykształcić ludzi, a potem dać im do dyspozycji wysoko wyspecjalizowane narzędzia. Tylko profesjonalne działania medialne są w stanie sprostać rosnącej konkurencji i przysłużyć się procesowi ewangelizacji i katechizacji.

5) Sytuując treści katechetyczne w środkach społecznego przekazu należy jednocześnie pamiętać o prowadzeniu permanentnej socjalizacji dalece zindywidualizowanego przekazu medialnego. Należałoby zatem zadbać o tworzenie osobowych więzi między odbiorcami (np. w postaci grup związanych z danym programem, stacją bądź czasopismem, które mają swoje regularne spotkania). Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci i młodzieży. W tym kontekście ważna jest dla nich w miarę wczesna przynależność np. do klubów prasy katolickiej, stowarzyszeń interesującego filmu (DVD), do grupy fanów dobrej płyty (CD), do kawiarenki internetowej czy też młodzieżowej grupy multimedialnej (MGM). W ten sposób dokonuje się bardzo istotny proces wychowania do samodzielnego, krytycznego i odpowiedzialnego korzystania z mediów.

6) Przekaz prawd wiary powinien być skierowany do dzieci, młodzieży i dorosłych. U każdej z tych grup należałoby wytworzyć przekonanie o tym, że poznawanie Chrystusa, praktykowanie wiary oraz przynależność do Kościoła są czymś naturalnym i oczywistym. Udział dzieci i młodzieży w programach telewizyjnych i radiowych, czy też w wymianie myśli drogą internetową, jest w stanie ukazać chrześcijańskie wartości jako coś aktualnego, jako coś, co się nie przeżyło, coś, co „jest in”, i co warto zabrać w życie.

7) Chcąc wzmocnić ewangelizację i katechezę prowadzoną poprzez media należy koniecznie usprawnić i wzmóc promocję programów i samych mediów katolickich. Na tym polu wskazane jest prowadzenie profesjonalnych działań promocyjno-marketingowych. Jest rzeczą zrozumiałą, że mogą w tej kwestii zrodzić się wątpliwości, dotyczące tego, czy w tych działaniach opartych „na mądrości i przebiegłości świata” nie ucierpi Ewangelia, której istotą jest „mądrość Chrystusowego Krzyża”. Takiego niebezpieczeństwa nie da się całkowicie wykluczyć, jednak rzetelne informowanie, zwracanie uwagi na publikacje i periodyki, które warto zakupić, na strony internetowe, które warto odwiedzić, na stacje radiowe, których warto posłuchać, na programy telewizyjne, które warto obejrzeć, w niczym nie uwłacza Ewangelii.

Zasygnalizowane kwestie stanowią pokaźny pakiet nowych zadań, które stają się aktualnymi wyzwaniami dla duszpasterzy i katechetów, dla diecezji i parafii. Lekcja religii albo jednostka katechetyczna, domaga się aktualnie szerszego obudowania, swoistego przedłużenia poprzez media, które stają się istotnym wzmocnieniem pozycji katechezy, katechety oraz jednym ze sposobów ugruntowania treści przepowiadanych przez Kościół. Media mogą wydatnie wspomóc katechezę na drodze komunikacji pośredniej, ale nie są w stanie zastąpić bezpośredniego, osobowego spotkania katechety i katechizowanych.

 

Bagrowicz J., Edukacja religijna współczesnej młodzieży. Źródła i cele, Toruń 2000; Brenner Ch., Der Computer als Medium im Religionsunterricht. Ein fachdidaktischer Beitrag zur Mediendidaktik im Zeitalter von Multimedia, Münster 2003; Buschmann G., Pirner M.L. (red.), Werbung, Religion, Bildung. Kulturhermeneutische, theologische, medienpädagogische und religionspädagogische Perspektiven, Frankfurt a.M. 2003; Dziewiecki M., Katechizacja jako forma komunikacji, Kat 48(2004) nr 1, s. 52-55; Grethlein Ch., Kommunikation des Evangeliums in der Mediengesellschaft, Leipzig 2003; Grochowski G., Kościół na temat katechetycznego wykorzystania Internetu, Kat 47(2003) nr 2, s. 10-18; Izdebska J. (red.), Dziecko w rodzinie i w środowisku rówieśniczym. Wybrane zagadnienia i źródła z pedagogiki społecznej, Białystok 2003; Lepa A., Pedagogika mass mediów, Łódź 2000; Lis M., Multimedia: perspektywy dla katechezy, Kat 47(2003) nr 5, s. 69-74; Mehlhorn A. (red.), Abgestürzt? Theologie und Kirche im Zeitalter elektronischer Informations– und Kommunikationstechnologie, Frankfurt a.M. 2002; Nowak M., Ożóg T. (red.), Wychowanie chrześcijańskie a kultura, Lublin 2000; Pirner M.L., Fernsehnmythen und religiöse Bildung. Grundlegung einer medienerfahrungsorientierten Religionspädagogik am Beispiel funktionaler Fernsehnunterhaltung, Frankfurt a.M. 2001; Schill W., Backe D. (red.), Kinder und Radio. Zur medienpädagogischen Theorie und Praxis der auditiven Medien, Frankfurt a.M. 1996; Zdaniewicz W. (red.), Religia a mass media. Znaczenie środków społecznego przekazu w kulturze religijnej Polski, Ząbki 1997.

ks. Piotr Tarlinski