LOTNIK-AKROBATA (I. Fleming, J Fritz, Zabawy na współpracę)

 

Cel: zabawa ta wymaga dobrej współpracy członków każdego zespołu. Uczestnicy: odczuwają bardzo wyraźnie na swoim ciele, co to oznacza działać wspólnymi siłami. Warunkiem przeprowadzenia zabawy jest wzajemne zaufanie uczestników do siebie. Wzmacnia spójność i pobudza do wspólnych działań.

Uczestnicy: – młodzieży od 15 lat; w mniejszych grupach; czas trwania 15 minut i więcej.

Miejsce – w dużych pomieszczeniach; możliwa do przeprowadzenia również na świeżym powietrzu, na przykład na łące.

Przebieg: – Zostać choć raz lotnikiem-akrobatą! Kto z nas o tym nie marzył. W trakcie tej zabawy owo marzenie może się spełnić w fantazyjnej rzeczywistości. W tym Celu grupa dzieli się na około 8-osobowe drużyny. Jedna osoba w każdej z nich zostaje lotnikiem-akrobatą. Kładzie się ona na brzuchu na podłodze, wyciąga w bok ramiona jako skrzydła samolotu; nogi są cały czas złączone . Pozostali członkowie drużyny będą personelem naziemnym. Ich zadaniem jest wznieść w powietrze lotnika-akrobatę. W tym Celu chwytają go oni wspólnymi siłami, wkładając ręce pod jego ciało i powoli podnoszą go do góry. Ostrożnie noszą go po całym pomieszczeniu i próbują wykonać proste akrobacje: skręt w prawo i skręt w lewo, ósemkę, delikatne opadanie w dół, a potem gwałtowne wznoszenie się do góry. Lotnik-akrobata ma przez cały czas zamknięte oczy; przecież chodzi tutaj o latanie „na ślepo”. Kiedy personel naziemny już się dobrze do siebie dopasował, wtedy można zorganizować pokaz lotów, w czasie którego zaprezentowane zostaną wszystkie popisowe sztuczki danej drużyny.

Pomoce – lotnikami-akrobatami powinny być lżejsze osoby w grupie. W miarę możliwości uczestnicy zamieniają się rolami, by dać innym szansę poszybowania w powietrzu. Odpowiednia muzyka może być skutecznym wsparciem w tej zabawie.

 

Opr. Magdalena Synowiec